Dla oka- internetowe sławy
Czas odbić się nieco od seriali i zobaczyć, kto kryje się w otchłani Sieci. W tym wpisie skupię się głównie na recenzentach gier i filmów, jednak z powodu różnorodności stylów, jakie prezentują, każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie.
The Angry Videogame Nerd
cinemassacre.com…Czyli James Rolfe, jedna z moich ulubionych postaci internetowych. Kim jest Nerd? Maniakiem gier na konsolę NES(w Polsce znanym głównie pod nazwą Pegazus), a jednocześnie gość z wyraźną skłonnością do agresji i skojarzeń koprofilskich. Czym wybija się na tle innych recenzentów? Można powiedzieć, że samym sobą. Z tego co wiem, to jako pierwszy w Sieci zaczął wyżywać się na 20letnich grach, przez co widz odczuwa zarówno nutkę nostalgii jak i niepochamowaną chęć do wybuchnięcia śmiechem przez wątpliwą jakość tworów na Atarynkę czy Commodora.
Osobiście polecam obejrzeć starsze odcinki, gdyż w nowszych powracają postacie i nawiązania znane z poprzednich recenzji.
Właśnie, postacie. Na potrzeby filmów Nerd przywołuje czasami przyjaciół(Kale Justin, czyli twórca chwytliwej piosenki tytułowej, Super Mecha Death Christ 2000 BC Version 4.0 Beta, czyli dosyć oryginalne przedstawienie Zbawcy czy Shit Pickle, czyli… hm, wygooglajcie może sami
). Czasami jednak pojawiają się też niespodziewani goście (Królik Bugs, Freddy Kruger, gość z “Haloween” i “Piątku 13″), którzy zamieniają żywot Nerda w (jeszcze gorszy) koszmar. I pomyśleć, że cała seria zaczęła się od zrobienia “jajcarskiej” recenzji wyłącznie dla znajomych, a obecnie zyskuje więcej odtwarzań niż trailer do Modern Warfare 2…
The Nostalgia Critic
TGWTG.comZe wszystkich postaci stworzonych przez Douga Walkera zdecydowanie jedną z lepszych jest właśnie ta.
Nostalgia Critic to zrzędliwy, łatwy do sprowokowania facet, który recenzuje “hity” kinowe lat 80 i 90. Znaki rozpoznawcze- czarna czapka, niechlujnie zawiązany krawat, okulary. Każdy odcinek rozpoczyna(i kończy) się zdaniem “I’m the Nostalgia Critic, I remember it, so you don’t have to.” Krytyk stał się o wiele popularniejszy po walce(oczywiście nakręconej z dużą dozą ironii, co nie przeszkadzało niektórym “fanom” w objeżdżaniu po obu postaciach) ze wspomnianym wcześniej Nerdem, co skończyło się nakręceniem filmu “ThatGuyWithTheGlasses Team Brawl”, w którym nastąpiła ostateczna walka Jamesa i Douga. Po długotrwałym pojedynku oboje zakopują topór wojenny, a pokój ten przypieczętowała wspólna recenzja koncertu(!) Żółwi Ninja. Polecam częste odwiedzanie jego strony głównej, gdyż recenzje pojawiają się mniej więcej co tydzień, a poza samym Krytykiem na stronie ThatGuyWithTheGlasses znajdziecie mnóstwo innych postaci, w tym chociażby Chestera A. Buma czy samego TegoGościaWOkularach, który odpowiada na pytania czytelników. Polecam!
PS *KLIK*
The Spoony Experiment
spoonyexperiment.com
Noah Antwiler to ktoś o wiele bardziej zróżnicowanej twórczości niż panowie wyżej. Spoony recenzuje stare gry, nowe gry, stare filmy, nowe filmy, odpowiada na pytania, robi pisane recenzje… Dla każdego coś się znajdzie. Największą różnicą między nim a Nerdem i Krytykiem jest…długość kolejnych filmów. Noah bardzo rzadko nawija przez mniej niż 25 minut (jego najdłuższa recenzja trwa ponad 5 godzin, [podzielona na 6 odcinków] kiedy grając w Phantasmagorię II przeszedł ją całą wytykając błędy i nieścisłości).
Kolejną różnicą jest to, że Noah opisuje głównie gry… pecetowe, co jest rzadkością jeśli chodzi o internetowych recenzentów. Niewiarygodną zaletą jego recenzji jest to, że nie widać w nich, że są wyreżyserowane. Potrafi przekazać złość i inne uczucia graczy i widzów filmowych w taki sposób, że momentalnie jesteśmy w stanie zrozumieć jego ból, a czasami wręcz śmiech przez łzy spowodowany błędami reżyserki lub gry. Jest po prostu LUDZKI. A jednocześnie nieludzko zabawny. Niezależnie od tego, co Spoony zrobi, każdy jego film rozwala. Na rozgrzewkę polecam TEN(*klik*) film.
Zero Punctuation
escapistmagazine.com
Ben “Yahtzee” Croshaw to Australijczyk brytyjskiego pochodzenia. Podstawową zaletą jego recenzji jest niespotykana nigdzie indziej forma- sam Ben nawija z prędkością karabinu maszynowego, a w przedstawieniu akcji pomaga mu komiks który sam tworzy na potrzeby recenzji.
Trudno to ubrać w słowa, trzeba to po prostu zobaczyć. Jest to też twórca najbardziej wymagający, potrzebna jest ogromna znajomośc języka angielskiego, a przy tym dość nietypowe poczucie humoru. Yahtzee często objeżdża gry ogromnego kalibru (Little Big Planet, GTA IV), a dostrzega iskrę geniuszu w grach mniej znanych(Painkiller- polska produkcja; po jego recenzji w sklepie Amazon sprzedaż tej gry wzrosła o 7400%). Kolejne odcinki pojawiają się co środę około 18. Dlaczego warto? Chociażby po to, aby oderwać się od sztampowych maksymalnych ocen dla chociażby Obliviona na stronach internetowych i czasopismach, zdjąć klapki z oczu i zobaczyć Smutną Prawdę™


Racja z tymi klapkami na oczach.
jesli dobrze pamietam, ogladalem video tego pierwszego kolesia – recenzowal jakas skladanke (?) z grami o tematyce biblijnej
Tak jest, Bible Games.
Jest też druga część.