•03/09/2009 •
1 komentarz

Jestem graczem. Lubię grać. Daje mi to relaks przy jednoczesnym pozbyciu się stresów dnia codziennego. Dlatego włosy mi się jeżą na głowie, gdy po raz kolejny słyszę dwa słowa: zwalczanie piractwa. Czytaj dalej ‘Piractwo, czyli współcześni Don Kichoci’
Napisane w Dla oka
•30/08/2009 •
3 komentarzy
Czas odbić się nieco od seriali i zobaczyć, kto kryje się w otchłani Sieci. W tym wpisie skupię się głównie na recenzentach gier i filmów, jednak z powodu różnorodności stylów, jakie prezentują, każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Czytaj dalej ‘Dla oka- internetowe sławy’
Napisane w Dla oka
•04/08/2009 •
5 komentarzy
Po 17 godzinnym śnie czas co nieco opowiedzieć o moim pierwszym, a teraz wiem, że na pewno i nie ostatnim, Przystanku Woodstock. Opiszę tylko te koncerty, na których byłem pod sceną lub z powodu dość dużej temperatury byłem zmuszony oglądać z poziomu pola namiotowego. Jednym słowem: zajebiście. Dwoma słowami: KURWA, SZAŁ! Czytaj dalej ‘Przystanek Woodstock ’09′
Napisane w Muzyka
•20/07/2009 •
2 komentarzy

Mało jest seriali o typowo złych ludziach. Praktycznie nigdy nie możemy stwierdzić, że bohater nie ma w sobie choć odrobiny dobra. Co zatem sądzić o kimś, kto jest seryjnym mordercą, a jednocześnie pracuje w wydziale zabójstw w Miami? Czy można zaufać komuś, kto niczym Dr. Jekyll zmienia się z wzorowego policjanta w sadystycznego mordercę? Czytaj dalej ‘Dla oka- część 2 – Seriale’
Napisane w Dla oka
•07/07/2009 •
3 komentarzy
Wakacje. Czas relaksu, wypoczynku i ogólnego rozleniwienia. Jeśli znudzi się wam granie w piłkę z kumplami tudzież chodzenie z nimi na piwo Kubusia(sorry, Szwedo ;p) , możecie odrobić zaległości filmowe. W tym wpisie skupię się na serialach, których jestem oddanym fanem i dzięki którym nawet najbardziej beznadziejny dzień może wydać się trochę lepszy. Czytaj dalej ‘Dla oka- część 1 – Seriale’
Napisane w Dla oka
•05/07/2009 •
1 komentarz
Jak już kopiować, to na całą masę. Po założeniu konta na T(w)itterze i RateYourMusic, czas na bloga. Będzie aktualizowany wtedy, kiedy mi się zachce, a i to nie zawsze. Kiedyś na blogu onetowym pisałem opowiadania (które spotkały się z, o dziwo, pozytywnym odzewem), teraz gdzieś gniją w otchłani Sieci.
Na blogu będę zamieszczał to co mnie cieszy/wkurza/smuci/zadziwia/powoduje opad szczęki itepe.
Nic to, jedziemy.
PS Logo bloga jest bezczelnie zerżnięte z okładki jednej z moich ulubionych płyt, tj. Man with a Movie Camera grupy The Cinematic Orchestra.
Napisane w Niusy